Co robią studenci w TROP-ie?

Jakiś czas temu na blogu pojawił się wpis, w którym padła tajemnicza nazwa Inicjatywy dla Otoczenia (IdO). Czego dotyczy IdO? Jaki jest jego związek z Grupą TROP? Już śpieszę z wyjaśnieniem.

Czym jest IdO, czyli kilka słów wprowadzenia

IdO, czyli Inicjatywy dla Otoczenia, to projekt, który powstał na Uniwersytecie Warszawskim w ramach programu Santander Universidades, realizowanego w Polsce przez Bank Zachodni WBK. Biorą w nim udział studenci i doktoranci UW, którym zależy na zdobyciu doświadczenia w pracy projektowej oraz wprowadzeniu pozytywnych zmian w swoim otoczeniu. Każdy zespół współpracuje z partnerem zewnętrznym, wykazującym zainteresowanie praktycznym wsparciem i korzystaniem z rezultatów działań wypracowanych przez uczestników.

II edycja IdO, czyli projekt „Serendipity i metoda TROP©”

Jednym z projektów drugiej edycji IdO jest projekt „Serendipity i metoda TROP©”, realizowany we współpracy z Grupą TROP.

Co rozumiemy przez podejście serendipity? Jest to zdolność/dar dokonywania przypadkowych, a bezcennych odkryć. Tutorka projektu, Jowita Radzińska, zwraca uwagę na to, że daje to możliwość nie tylko efektywnej pracy, ale również rozwoju. Metoda TROP zakłada, że dzięki stworzeniu odpowiednich warunków pracy, komunikacji w zespole oraz  twórczej ekspresji, możliwe jest zarządzanie serendipity. Metoda łączy wiedzę i praktykę psychologiczną ze znajomością realiów biznesowych.

Uczestnicy projektu mają możliwość rozwijania własnej innowacyjności w tworzeniu rozwiązań w ramach nowej strategii marketingowej.

Uczestnicy projektu, czyli kim my jesteśmy

Zespół pracujący nad projektem „Serendipity i metoda TROP©” składa się z siedmiu osób, będących na różnym etapie uniwersyteckiej kariery. Są wśród nas zarówno osoby, które w ubiegłym roku rozpoczęły studia,  jak również doktoranci samodzielnie prowadzący zajęcia ze studentami. Każdy z nas ma inne doświadczenie, umiejętności oraz mocne i słabe strony. Tym samym tworzymy zespół, w którym nie tylko wzajemnie się inspirujemy, ale również wspieramy i uzupełniamy nasze braki.

Podczas podejmowania decyzji o dołączeniu do projektu kierowały nami różne motywacje. Część z nas zdecydowała się na udział w nim ze względu na zainteresowanie działaniami prowadzonymi przez Grupę TROP. Niektórzy, wliczając w to również mnie, chcieli poznać specyfikę pracy projektowej i móc w praktyczny sposób wykorzystać wiedzę i umiejętności zdobyte we wcześniejszych etapach edukacji.

Czym się zajmujemy?

W ramach projektu możemy wyróżnić kilka obszarów działania, w których pracujemy od kilku miesięcy. Kasia Radzikowska, Danusia Zadrożna oraz Tomek Pacak zajmują się głównie tworzeniem aplikacji dla grupy TROP, czyli narzędzia mającego pomagać w rozpoznawaniu emocji i rozwijaniu empatii. Bernadeta Gołębiowska oraz Tomek Kunicki-Goldfinger zjednoczyli siły, aby promować organizowane przez TROP wydarzenia, w tym również odbywające się w listopadzie i grudniu seminaria filozoficzne fiLove prowadzone przez naszą tutorkę, Jowitę. Marzena Pietrzak i ja działamy przede wszystkim w ramach Akcji Empatia. Marzena zajmuje się promowaniem idei empatii w środowisku lokalnym. Zależy jej na przybliżeniu empatycznego podejścia kadrze medycznej oraz pozostałym osobom pracującym w obszarze medycznym. Moim głównym zadaniem jest pomoc w prowadzeniu powstałego niedawno bloga Akcji Empatia. Już niedługo pojawią się na nim kolejne po wpisie Kasi Radzikowskiej posty członków projektu. Już nie mogę się doczekać, żeby je tutaj zamieścić.

Co daje nam uczestnictwo w projekcie?

Mimo iż projekt powoli ma się ku końcowi, jeszcze dużo pracy przed nami. Niemniej jednak minęły ponad trzy miesiące od jego rozpoczęcia, dlatego też myślę, że możemy sobie pozwolić na drobne refleksje.

Do tej pory nie sądziłam, że praca projektowa może być czymś przyjemnym. Kojarzyła mi się z różnego rodzaju zadawanymi w szkole oraz na studiach pracami, które trzeba było wykonać w grupie. Praca zespołowa w takich przypadkach ograniczała się do podziału zadań i późniejszego sklejania wszystkiego z wykorzystaniem mediów społecznościowych jako źródła komunikacji. Brakowało mi rzeczywistej współpracy, wymiany myśli, dzielenia się pomysłami, ale również wątpliwościami. Po dołączeniu do IdO zrozumiałam, że może to wyglądać inaczej. Że wystarczy odrobina wzajemnego zrozumienia oraz empatii, aby stworzyć warunki do rozwijania własnej innowacyjności. Dzięki wspólnej pracy, zaangażowaniu i wymianie doświadczeń jesteśmy na dobrej drodze do zrealizowania celów, które razem określiliśmy. Nieocenione jest również wsparcie ze strony Jowity oraz Ireny Skowery z Uniwersyteckiego Centrum Wolontariatu, bez których wiele dobrych i potrzebnych rzeczy mogło się nie wydarzyć.

A więc co dalej?

Przed nami ostatnia prosta projektu. Kolejne tygodnie będą niezwykle pracowite. Zależy nam na realizacji jak największej liczby zadań. Już niedługo będziemy mogli podzielić się ze światem tym, czemu aktualnie poświęcamy najwięcej czasu. Innymi słowy będzie się działo. Jest na co czekać. Obiecuję.

 

Matylda Tauber wraz z zespołem (bo bez Was ten wpis by nie powstał)

 

Projekt “Serendipity i Metoda TROP©” jest finansowany ze środków programu “UW: Inicjatywy dla Otoczenia” działającego w ramach programu Santander Universidades, który jest realizowany w Polsce przez Bank Zachodni WBK.